AGRO GYRO ratunkiem dla rolników

 

“Przedsiębiorcy rolni do walki z omacnicą prosowianką mają do wyboru dwie metody: chemiczną i biologiczną. W obu przypadkach ważna jest wysoka skuteczność, dlatego każda z nich wymaga profesjonalizmu. Aby podjąć decyzję o wyborze metody, warto poznać zalety i wady każdej z nich.

Najczęściej do walki z omacnicą przedsiębiorcy wybierają metodę chemiczną, licząc, że będzie bardziej skuteczna. Brak rozeznania w sposobie wykonywania zabiegów biologicznych, ich kosztów i oceny skuteczności to podstawowe bariery, które zniechęcają rolników do stosowania tej metody, tymczasem jej skuteczność mogłaby wielu przedsiębiorców pozytywnie zaskoczyć. Biologiczne zwalczanie omacnicy prosowianki polega na wykorzystaniu kruszynka (Trichogramma spp.) – błonkówki będącej pasożytem jaj omacnicy. Argumenty formalne przemawiające za tą metodą.”

Fragment artykułu „Jak pokonać omacnicę prosowiankę” – czasopismo Przedsiębiorca Rolny Nr.10

[czytaj dalej]

 

“W metodzie biologicznej preparaty aplikuje się z pokładu wiatrakowca, a więc w sposób bezpieczny i wydajny, nie powodując strat w wyniku przejazdu opryskiwaczy przez łan. Koszty ochrony biologicznej kukurydzy przed omacnicą prosowianką są porównywalne z kosztami ochrony chemicznej.

W 2017 r. koszt zastosowania preparatu Tricholet (forma sypka) z wykorzystaniem wiatrakowca wyniósł 180 zł/ha. Metoda biologiczna zmniejsza populację omacnicy od 60 do 92 proc. Ten sposób ochrony nie stwarza żadnych zagrożeń dla środowiska i dla organizmów pożytecznych (np. biedronek, bzygów lub złotooków) czy neutralnych gospodarczo znajdujących się w zasiewie, a dodatkowo zmniejsza nasilenie pojawu mszyc i co ważne – nie prowadzi do powstawania zjawiska odporności omacnicy na stosowane preparaty.”

Fragment artykułu „Jak pokonać omacnicę prosowiankę” – czasopismo Przedsiębiorca Rolny Nr.10

[czytaj dalej]

 

Zobacz również:

26.03.2018

Serwis AAT w kompleksowym pakiecie

03.08.2018

Nowy pilot w kadrze AAT!

18.05.2016

OPRYSKI LASÓW

13.07.2018

Rynkowa nowość w Chile!